Pieczone pączki

Autor: (6440 pkt.)
Ekspert Kulinarny - Przepis z bloga: Cynamon i oliwka

60 min

30 min

Składniki

  • Składniki na 24 średniej wielkości pączki:
  • 1 i 1/3 szklanki ciepłego mleka
  • 1 paczka drożdży suchych (7 g) lub 14 g świeżych
  • 2 łyżki miękkiego lub roztopionego masła
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 5 szklanek mąki pszennej (można część zastąpić np. mąką razową) (ja użyłam część typu 450, część 650 i część 750)
  • 1 łyżeczka soli
  • Do posmarowania i obtoczenia:*
  • 100 g masła, roztopionego
  • 1,5 szklanki drobnego cukru (caster sugar)
  • 1 łyżka cynamonu (jeśli nie lubicie, można pominąć)

Sposób przygotowania

  1. Suche drożdże rozpuścić w letnim mleku, odstawić na 10 minut (w przypadku świeżych wcześniej trzeba zrobić rozczyn). Po tym czasie do mleka dodać masło (jeśli roztopione, to ochłodzone) i cukier. Wmieszać roztrzepane jajka, dodać mąkę i sól, wyrobić. Można sobie pomóc mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego. Ciasto powinno być gładkie, elastyczne, nie klejące. Odstawić przykryte w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.

  2. Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić, rozwałkować na grubość około 13 mm. Większą szklanką wycinać koła, mniejszą foremką wycinać dziurki, by powstał kształt oponek. (Ja wycinałam szklanką i kieliszkiem). Układać na blaszce (wysmarowanej masłem, wysypanej kaszą manną lub na papierze do pieczenia). Przykryć, pozostawić do napuszenia na 45 minut w ciepłym miejscu.

  3. Piec w temperaturze 180ºC około 8 - 10 minut (lepiej sprawdzić już po 8 minutach, nie chcemy bowiem, by pączki były zbyt suche).

  4. Jeszcze w czasie pieczenia pączków roztopić masło, cukier wymieszać z cynamonem.

  5. Pączki po upieczeniu przestudzić około 2 minut, potem zanurzać w maśle, z każdej strony, obtoczyć w cukrze, odłożyć na kratkę.

  6. * ja posypki zużyłam mniej, ponieważ obtaczałam tylko wierzch bułeczek

  7. Smacznego!

  8. Na fali tłustoczwartkowych słodkości i ja pomyślałam, że warto by coś zadziałać - a jako że smażenie w głębokim tłuszczu mnie przeraża, postawiłam na pączki pieczone - choć myślę, że na miano pączków, to one żadną miarą nie zasługują. Nazwałabym je raczej bułeczkami w cukrowej posypce. Smacznymi, acz nie robiącymi furory. Mimo wszystko chyba jednak za rok zdecyduję się na pączki tradycyjne.